LVIII-a sesja Rady Miejskiej w Dobrym Mieście 2018-07-19

9

Porządek obrad Rady Miejskiej w Dobrym Mieście w dniu 19 lipca 2018 r.

  1. Otwarcie i stwierdzenie prawomocności obrad.
  2. Przedstawienie porządku obrad.
  3. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej gminy Dobre Miasto.
  4. Podjęcie uchwały w sprawie zmian w budżecie na 2018r.
  5. Projekt uchwały w sprawie rozpatrzenia skargi na działalność Dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji w Dobrym Mieście.
  6. Podjęcie uchwały w sprawie projektu regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków na terenie Gminy Dobre Miasto.
  7. Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia opinii uznania lasów położonych na terenie Gminy Dobre Miasto za ochronne.
  8. Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr LIV/353/2018 Rady Miejskiej w Dobrym Mieście z dnia 22 marca 2018 r. w sprawie utworzenia Żłobka Miejskiego, dla którego organem prowadzącym jest Gmina Dobre Miasto oraz nadania mu statutu, zmienionej uchwałą Nr LV/360/2018 Rady Miejskiej w Dobrym Mieście z dnia 26 kwietnia 2018r.
  9. Zamknięcie obrad.

9 KOMENTARZE

  1. osobiscie jakby przy mnie zaistniała taka sytuacja to ten dyrektorek dostałby po mordzie zbierał by żęby wielki cwaniaczek !

  2. Uważam, że pan „Derektor” powinien zostać zgłoszony patrolowi Policji i ukarany mandatem za zachowanie utrudniające przeprowadzenie czynności ratunkowych (chandryczenie się z pracownikami LPR, łajanie ich w TRAKCIE RATOWANIA ŻYCIA kobiety, sianie niepotrzebnego zamętu i podważanie merytorycznych decyzji osób do tego powołanych – pilot/ratownik – także takie znamiona wyczerpuje). To, że w trakcie „nie podniósł głosu” nie zmienia w ogóle postaci rzeczy. Zero empatii, buta i arogancja. Plus absolutna megalomania zaprezentowana na koniec swojego wystąpienia…

  3. PS. Dodam, że kilka dni temu miałam wątpliwą przyjemność rozmawiać z panem Wójcikiem telefonicznie.
    Znajomi z Mazur, sami posiadający działalność agroturystyczną, chcieli wypocząć. Zaproponowaliśmy im domki nad Limajnem, pomysł się spodobał. Dzwoniliśmy po informacje pod numery OSiR-u, jednak było po 16.00 i pod dwoma numerami (89 533 49 14, 693 172 703) nikt już nie odbierał. Wśród informacji internetowych odnalezionych za pośrednictwem wyszukiwarki jako pierwszy ukazał się numer 888 482 467 (w chwili pisania tego komentarza, a więc 30.07.2018 po godz. 11.30 nadal widnieje choćby tu: https://yellow.place/pl/o%C5%9Brodek-wczasowy-limajno-swobodna-poland.
    Zadzwoniłam, przedstawiłam się grzecznie z imienia i nazwiska, odebrał pan Wójcik, co poznaję po głosie, mimo iż sam niestety nie odpowiedział przedstawieniem się. Wyraziłam zainteresowanie wynajęciem domków, pan zbył mnie informacją, iż „on się tym nie zajmuje, domki są przekazane OSIR-owi” – brzmiało to, jakby nie miał w ogóle do czynienia z OSIR-em, nie był jego pracownikiem, nie reprezentował go! Nie przekazał żadnych namiarów, telefonu, nazwiska. Na moją konstatację, że dzwoniliśmy pod numery OSiR i nikt tam nie odbierał i że rozumiem, iż jest już raczej po godzinach, powiedział – cytat: „Na to to ja już nic pani nie poradzę”. Na moje „do widzenia” nawet nie raczył odpowiedzieć, po prostu rozłączył się. W trakcie całej rozmowy robił wrażenie grubiańskie, nieprofesjonalne i noszące znamiona braku elementarnej kultury osobistej. Dawno nie prowadziłam z kimkolwiek tego typu dyskusji, znajomi byli mocno zażenowani. Z całą pewnością pan dyrektor nie stanowi dobrej wizytówki ani OSIR-u, wbrew temu, jak się sobą chełpi, ani naszej Gminy…
    Dodam, że późniejszy kontakt z inną osobą, zapewne „szeregowym” pracownikiem OSiR, pod numerem 663 949 563, nie pozostawiał nic do życzenia. Pan był uprzejmy, rzeczowy, kulturalny i miły i udzielił wszelkich informacji, pozostawiając po rozmowie z nim bardzo miłe wrażenie.

  4. To nie pierwsza akcja części radnych mająca na celu podważenie kompetencji szefa OSIRu.
    Ostatnio został zaatakowany przez część radnych z radną Weroniką na czele w związku z tym, że dbał o interes dotowanego przez Gminę OSIRu. Pan Dyrektor egzekwował od byłego już najemcy „ośrodka w Swobodnej” zapisy umowy(między innymi zapłatę czynszu). To bardzo nie spodobało się szczególnie radnej Weronice, której tak bardzo podobały się opowieści o naszej perle (Limajnie), które serwował były tancerz-najemca. Rozumiem, że kilkadziesiąt lat temu ten pan był gwiazdą tańca towarzyskiego i nie jedna wtedy panienka i mężatka chętnie wprawiła by swoje ciało w wir tańca z gwiazdą, ale aby zaspokojenie swoich dziecięcych marzeń stawiać ponad interesem Gminy? Każdy zdrowo myślący widz, który oglądał sesję, na której dyrektor OSIRu odnosił się do skargi byłego najemcy, widział, że radnym nie chodzi o dobro „kasy OSIRu”. Co mnie rozzłościło w wypowiedziach radnej Weroniki najbardziej? Rozzłościło mnie to, że mając wśród najbliższych krewnych specjalistów od wykonywania elewacji, nie pofatygowała się do Swobodna, by sprawdzić, czy tancerz-najemca rzeczywiście odnowił ściany pawilonu tak jak zadeklarował w umowie. Ja się pofatygowałem i muszę stwierdzić, że nie trzeba być fachowcem by widzieć, że ktoś kogoś próbował zrobić na szaro.

    • Z tego co pamiętam, to pawilon został wydzierżawiony za przysłowiową złotówkę? W zamian za to miał zostać wyremontowany? Nie ma remontu, złotówka trzyma się mocno ale … dzierżawca tak pięknie opowiadał o naszym jeziorze, że ja bym mu całą rentę oddała aby tylko nie przestawał opowiadać.

  5. Obejrzałem sprawę „utrudniania pracy ratownikom” przez pana dyrektora i ciężko mi zrozumieć skąd ten atak.

    Radny w swoim piśmie zarzucił dyrektorowi, że ten utrudniał w akcji ratunkowej.

    Oświadczenia dyrektora, któremu podlegają ratownicy oraz szefa pogotowia powietrznego jednoznacznie rozstrzygają sprawę, czy dyrektor komuś przeszkadzał czy też nie.

    Rozumiem, że członek rodziny ratowanego może pewne sprawy widzieć inaczej. Zdaję sobie sprawę z tego, że dla ratowania najbliższej osoby zrobiło by się wszystko i wszystko dookoła działa za wolno. Niestety to co gadała radna Weronika jest potwierdzeniem, że przy urnie wyborczej należy pamiętać o tym, że ktoś może być fajny na ognisku, lecz na radnego to już się nie koniecznie nadaje. No takie głupoty wygadywać tylko po to aby z jednej strony przypodobać się koledze a z drugiej przypiec nielubianemu dyrektorowi? Najbardziej mi utkwiło w pamięci stwierdzenie pani Weroniki, że w silnym stresie człowiek może zapomnieć o kulturze osobistej!!! NIE PANI RADNA!!! Człowiek, który taką kulturę posiada nigdy o niej nie zapomina!!! Tego się nie da zrobić. O kulturze osobistej może zapomnieć tylko człowiek, który tylko się wychwala że takową ma. Dwója z wykrzyknikiem!!!

Napisz komentarz. Pamiętaj pisząc komentarz odpowiadasz za jego treść. Nikt nie jest anonimowy w internecie. Administrator zastrzega sobie możliwość usuwania lub edytowania komentarzy bez podania przyczyny. Prosimy o zachowanie kultury wpisów.

Zatwierdź swój komentarz
Podaj swoje imię